Chwała lodom dobrej roboty!

Nowa marka na lodziarskim rynku

Chwała lodom dobrej roboty!

Opublikowany

Wbrew wrogiej imperialistycznej propagandzie, kolektyw lodziarzy, podczas tegorocznych targów Expo Sweet, jednomyślnie powiedział TAK wielkiemu powrotowi Lodów PRL. Gdyż to jedna z lepszych rzeczy, która kojarzy nam się z tymi słusznie minionymi czasami. 
lodr prl1.jpg

Lody PRL po raz pierwszy w kapitalistycznej Polsce zostały zaprezentowane na targach Expo Sweet 2018, które odbyły się pod koniec lutego w Warszawie. Zaskoczenie było duże. Kiedy na innych stoiskach w najlepsze trwał wyścig w wymyślaniu jeszcze bardziej egzotycznych smaków, Lodziarz.pl, który stoi za nową marką, dobrowolnie zredukował swoją ofertę do czterech. Za to dokładnie takich jakie kiedyś, w latach PRL-u, wydawano z blaszanych baniek na mleko: mlecznych, kakaowych, truskawkowych i cytrynowych. Do tego podawanych w zapomnianym dziś wafelku tulipanku. Chętnych do próbowania było bardzo wielu, wszyscy z aprobatą komentowali: „Tak, to jest właśnie ten smak, czuć w nich od razu mleko.”  

 - Recepturę też zredukowaliśmy do tego co w lodach najważniejsze - mówi Zbigniew Garbowski, reprezentujący nową markę. - Przed premierą, zaprosiliśmy na konsultacje i degustację starych mistrzów cukiernictwa, którzy produkowali lody w latach 60. i 70. Skorzystaliśmy z ich rad i stworzyliśmy linię mieszanek, która odtwarza ten archiwalny dzisiaj smak.

Pomysł na Lody PRL powstał jednak głównie z myślą o współczesnych lodziarzach. Marka żartobliwie nawiązuje do socjalistycznej spółdzielczości. Zachęca do współpracy hasłem: „Niech żyje i umacnia się braterska sieć Spółdzielni Lodziarni Partnerskich”. Jakkolwiek ryzykowne wydaje się połączenie nowoczesnego biznesu z klimatami przaśnego PRL-u, kryje się pod tym nowy koncept na współpracę z istniejącymi lodziarniami, a także z przedsiębiorcami, którzy dopiero chcą w branżę zainwestować.

- Rynek lodziarski rozwijał się do tej pory głównie poprzez franczyzę, ale chcieliśmy dać nową alternatywę - tłumaczy Zbigniew Garbowski. - Poza wszelką dyskusją franczyza jest dobrym systemem współpracy, bo wiele oferuje, ale jednocześnie nakłada na partnera pewne naturalne ograniczenia, które mogą dla niektórych stanowić pewną barierę. Opracowany przez nas koncept mogą natomiast wykorzystać wszyscy lodziarze, i ci  którzy od lat są na rynku, a chcieliby wprowadzić odświeżającą zmianę, jak również ci, którzy chcą sprzedawać dobre lody, ale bez decydowania się na szczegółowe, długoterminowe umowy.

Producent oferuje trzy modele współpracy, nazwane zgodnie z przyjętą peerelowską nomenklaturą: ludowy, robotniczy i kapitalistyczny. W pierwszej opcji wymiana usług jest najprostsza. Lodziarz kupuje dowolne ilości naszych surowców do produkcji lodów, ale nie może używać nazwy PRL. Pakiet robotniczy, bardziej rozbudowany, zakłada, że w zamian za kupno 30 kilogramów lodowej mieszanki miesięcznie, przedsiębiorca może wykorzystać w swoim punkcie branding, opracowany przez właściciela marki Lody PRL. Jest to tablica do menu, na której jak za dawnych lat, mazakiem wypisuje się dostępny produkt i jego cenę, logo, szyldy, tabliczki z socjalistycznymi hasłami, zrobione według ówczesnego wzornictwa. Trzeci wariant - kapitalistyczny jest skierowany do tych inwestorów, którzy w sezonie letnim (maj - wrzesień) zakupią 500 kg mieszanki do lodów. W zamian dostaną rabat na komponenty oraz pełen branding, (po przekroczeniu pewnej kwoty zamówienia, także zwrot kosztów jego przygotowania). Lista wszystkich spółdzielców opublikowana zostanie na stronie www.lodyprl.pl .

Lodziarze podkreślają, że jest to dla nich atrakcyjna propozycja. Przede wszystkim nie muszą rezygnować ze swojej dotychczasowej oferty, bo Lody PRL mogą sprzedawać jako dodatkowe pozycje, wzbogacając dotychczasowe menu. Poza tym formy współpracy są bardzo elastyczne, pozostawiają im dużo swobody. Bez ryzyka i większych kosztów można wziąć produkt na próbę.  

„Lodziarz.pl” wprowadził już z powodzeniem na rynek ubiegłoroczne lodowe hity: bąbel wafla i czarne lody, jest więc duża szansa, że i Lody PRL też będą sukcesem. Tak więc „Spółdzielcy z wszystkich regionów łączcie się”.

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

wiz__prl-1.jpg

grafika | 93,3 KB

Pobierz
lody prl.png

grafika | 594 KB

Pobierz
lodr prl1.jpg

grafika | 180 KB

Pobierz
Chwała Lodom Dobrej Roboty. MEDIA1.pdf

pdf | 158 KB

Pobierz
Chwała Lodom dobrej roboty. MEDIA (1).txt

txt | 4,22 KB

Pobierz
Chwała Lodom Dobrej Roboty. MEDIA.doc

doc | 598 KB

Pobierz
Powiązane artykuły
Bestie mają wielkie apetyty

temu

Białostocka drużyna szczypiorniaka Bestios pokazała, że ma ducha do walki. Po ubiegłorocznym spadku do III ligi, powraca do gry w II i na starcie sezonu wygrywa Turniej Prezydenta Miasta Białegostoku w Piłce Ręcznej. Rozbudziło to nadzieje i apetyty przed rozgrywkami ligowymi, które ruszają w sobotę. 
Klesberg – testowane w Niemczech…

temu

Firma Klesberg funkcjonuje na polskim rynku od roku. Produkuje osprzęt  rolniczy i komunalny, a także niezbędne akcesoria do nich. Wyrobiła sobie markę w na rynkach zachodniej Europy, gdzie jej wyroby sprzedają się najlepiej. Teraz chce mocniej zaistnieć także w świadomości polskich rolników.
Buty trekkingowe wygodne od pierwszego założenia.

temu

Wykonane zostały z najlepszych materiałów, charakteryzuje je różnorodna kolorystyka, do tego są lekkie, wygodne i co najważniejsze dostępne od ręki i w atrakcyjnych cenach. Tak w telegraficznym skrócie można opisać najnowszą kolekcję obuwia trekkingowego, którą wprowadza na rynek polski producent NIK Giatoma Niccoli.
TUZ Leśnik dostępny już w Polsce

temu

TUZ-y, produkty znanej słoweńskiej firmy Leśnik wchodzą na polski rynek. Rodzinna spółka z 40-letnią tradycją oferuje urządzenia dla branży rolniczej i komunalnej. Cieszą się one dużą renomą m.in. w Austrii, Niemczech i Skandynawii. Teraz Leśnik chce dotrzeć także do polskich klientów.