Klasyka z odrobiną magii

Ponadczasowa klasyka we wnętrzu

Klasyka z odrobiną magii

Opublikowany

Czy meble klasyczne mogą się znudzić? Mogą! Jak wszystko. Z nimi jednak jest o tyle mniejszy problem, że wystarczy niewielki lifting, przestawienie elementów, dodanie kliku bibelotów, by ukazały nową twarz. Taki mebel bywa sercem domu.

Jak pokazują badania Polacy są tradycjonalistami. Darzą sentymentem dawne czasy, lubią kupować w tzw. sklepach z antykami, używane meble. Na pytanie jaki sprzęt jest najważniejszy w domu, najczęściej odpowiadają - stół, ponieważ toczy się  przy nim całe życie rodzinne. Stół powinien być solidny, duży, najlepiej drewniany.

- Nie dziwią mnie takie opinie. Dom to nie jest tylko miejsce, w którym się sypia. Kiedy się wchodzi do jakiegoś wnętrza od razu czuć czy jest tam ciepło czy nie. I nie chodzi o temperaturę. Stare, drewniane, często odziedziczone po rodzinie, meble nadają domowi specjalnej atmosfery, uzmysławiają pokoleniowość, trwanie, ukorzeniają - mówi Nina Nikonczuk, która jest tak wielką miłośniczką klasycznych mebli, że poświęciła im swoje zawodowe życie. Od 30 lat prowadzi rodzinną manufakturę Arino House, produkującą  drewniane meble w dużej mierze ręcznie, starymi stolarskimi technikami. Firma mieści się w Hajnówce, miasteczku leżącym na skraju Puszczy Białowieskiej i słynącym ze stolarskich tradycji.


Kuchnia Oxford_wnętrze SOPOT (1).jpg
Współcześnie często zdarzają się sytuacje, kiedy wnuki zabierają meble po dziadkach ze wsi do swoich mieszkań w wielkich miastach. Rodzice, wychowani w czasach PRL, stawiają przede wszystkim na nowoczesność, ich dzieci często potrafią już zbalansować tendencje designerskie i upodobanie do tradycyjnych form. Niemal wszystkie modne wnętrzarskie trendy są eklektyczne, zakładają harmonijne współistnienie sprzętów pochodzący z różnych stron świata i odległych okresów historycznych. Ale to klasyka staje się zazwyczaj bazą, wokół której buduje się klimat domu, dodając dekoracyjne detale. Nie można jednak popaść w przesadę. Zbyt dużo klasycznych, ciężkich mebli w jednym pokoju, sprawi wrażenie, że jest zagracony. Jeżeli kupujemy stylową, staromodną komodę to powinna być ona królową wnętrza. A królowa jest tylko jedna!

- Taki dekoracyjny klasyk znakomicie będzie się komponował z minimalistycznym wystrojem. Potrzebuje prostego, nieprzegadanego tła. Wtedy będzie jak przysłowiowa wisienka na torcie – radzi Nina Nikonczuk.  

Można już nawet mówić o przekornej modzie, gdzie klasyczne meble wstawiana są do bardzo nowoczesnego, ascetycznego wnętrza i odwrotnie - nowoczesne sprzęty do starych kamienic ze sztukateriami. Chodzi o przełamanie stylu. W przypadku tradycyjnych mebli łatwo to osiągnąć używając tkanin, które są stosunkowo niedrogie, można więc je częściej zmieniać. Dodają one lekkości i koloru. Drugim elementem, który znakomicie modeluje przestrzeń jest światło. Warto więc zwrócić uwagę na aranżację okien (może zamiast ciężkich zasłon wybrać lżejsze rolety) i na oświetlenie elektryczne (stara komoda podświetlona umiejętnie ledami, będzie wyglądać jak rzeźba).

Ale moda i sentyment  to nie jedyne powody, dla których decydujemy się na zakup np. ciężkiego drewnianego stołu, który przywodzi wspomnienia babcinego, przytulnego salonu. Taki mebel jest po prostu solidny, ma swoją jakość. Widać w nim pracę dobrych rzemieślników, pod ręką czuć ciepło drewna. Meble klasyczne są wytwarzane ze szlachetnych, naturalnych materiałów. Dzięki temu, nawet po bardzo długim czasie nadają się do użytku. Niewielkim kosztem można je naprawić  lub odświeżyć. W przypadku gdy taki sprzęt się zniszczy, albo po porostu znudzi, można go  oczyścić ze starych lakierów i farb i położyć nowe warstwy. Takimi zabiegami można zmienić kolor, uzyskać inne wykończenie. Ale uważajmy, by przy tym nie zatracić jego charakteru.

Któż z nas nie wchodził do starej szafy, spodziewając się, że jak wehikuł przeniesie go w inny świat. Nikt tej przygody nie chce odmówić też swoim dzieciom. Dlatego zawsze znajdą się amatorzy klasycznych mebli, które są ponadczasowe i mają w sobie odrobinę magii.


Gabinet_wnętrze WARSZAWA OLIVIA (20).jpgOxofrd_wnętrze WARSZAWA OLIVIA (14).jpgObudowa grzejnika_stylowe wnętrze WARSZAWA (4).jpgKuchnia Lion_wnętrze WARSZAWA (1).jpgBiblioteka z kominkiem_stylowe wnętrze WARSZAWA (2).jpgIMG_8386.jpgIMG_8367.jpgKuchnia Oxford_wnętrze SOPOT (1).jpgKuchnia Sewilla_wnętrze GDYNIA (1b).jpgOxofrd_wnętrze WARSZAWA OLIVIA (14).jpg

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

Gabinet_wnętrze WARSZAWA OLIVIA (20).jpg

grafika | 13,5 MB

Pobierz
Oxofrd_wnętrze WARSZAWA OLIVIA (14).jpg

grafika | 7,68 MB

Pobierz
Obudowa grzejnika_stylowe wnętrze WARSZAWA (4).jpg

grafika | 6,47 MB

Pobierz
Kuchnia Lion_wnętrze WARSZAWA (1).jpg

grafika | 5,83 MB

Pobierz
Biblioteka z kominkiem_stylowe wnętrze WARSZAWA (2).jpg

grafika | 4,9 MB

Pobierz
IMG_8386.jpg

grafika | 4,25 MB

Pobierz
IMG_8367.jpg

grafika | 4,07 MB

Pobierz
Kuchnia Oxford_wnętrze SOPOT (1).jpg

grafika | 2,11 MB

Pobierz
Kuchnia Sewilla_wnętrze GDYNIA (1b).jpg

grafika | 1,97 MB

Pobierz
Czy meble klasyczne mogą się znudzić. MEDIA.doc

doc | 128 KB

Pobierz
Powiązane artykuły
Stolarz rozpoznaje drewno po zapachu

temu

Coraz trudniej o stolarzy artystów, coraz droższe więc stają się meble ręcznie wytwarzane. I tym większym cieszą się powodzeniem, jako przedmioty unikatowe, który przetrwają pokolenia. Takich mebli się po prostu nie wyrzuca.
„Metamorfozy” z Hajnówce

temu

Popularne „Metamorfozy”, organizowane przez klub Mrs. Sporty, po raz pierwszy w Hajnówce! Wybrana do projektu pani przez dwa miesiące będzie miała szansę nie tylko zmienić swój wygląd, ale też dietę i codzienne nawyki, a w rezultacie życie.
Lodowy sezon dobiega końca. Był bardzo udany

temu

Pogoda tego lata dopisała, więc od pierwszych dni maja do ostatnich września LodyBonano sprzedawały się jak świeże bułeczki. Efekt? 15 milionów wydanych lodowych przysmaków oraz wiele nowości w menu. Tak w wielkim skrócie można podsumować bardzo udane lato w największej polskiej sieci lodziarni franczyzowych. 
NYCharm – nowa kolekcja Maral Trendy jest już dostępna

temu

Rytmiczny puls miasta, bijący nieustannie przez całą dobę. Wyznaczający trendy. Nadający ton. Rytm Nowego Yorku - metropolii, w której "niemożliwe" nie istnieje. Puls, który nigdy nie zanika. Czasem gwałtownie i dynamicznie przyspiesza, by na moment zwolnić, chwytając ulotne chwile zasłużonego relaksu. To miasto, które nigdy nie zasypia i zawsze wyzwala emocje. Pozostawia przy tym swobodę wyboru: można je pokochać lub znienawidzić, ale nie można pozostać obojętnym.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.