Lodziarski „belmondziak”

Mobilna lodziarnia retro

Lodziarski „belmondziak”

Opublikowany

Kultowy  model „cytrynki” -  Citroën HY z 1968 roku to nowy, mobilny punkt Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy” i drugi retro ice-truck na polskich drogach. 

Znawcy nazywają go „belmondziakiem”, bo podobnie jak znany francuski aktor Jean-Paul Belmondo jest tak brzydki, że aż piękny. Citroën HY występował m.in. w filmie „Gang Olsena” czy „Żandarm i policjanci” z Louis’em de Funès’em. Po II wojnie wyprodukowano ponad 400 tys. modeli tego auta. Służył głównie jako wóz roboczy: więźniarka , rolnicza furgonetka, karetka, obwoźny sklep itp.

-  Znakomicie nadaje się więc na ice-truck – mówi Piotr Kotowicz z Wytwórni „u Lodziarzy”, współwłaściciel samochodu.  – A do tego jak wygląda! Retro w najlepszym stylu. Citroën pomalowany w klubowe barwy „Lodziarzy” stoi już w strefie kibica na placu pod Teatrem im. A. Węgierki w Białymstoku. A kiedy 19 czerwca Polacy strzelą pierwszego gola na Mundialu obiecuję, że zatrąbi na wiwat. Po meczach na placu mają być wyświetlane filmy. Może właśnie z udziałem „cytrynki” podobnej do naszej. W strefie kibica będą też dostępne różne atrakcje dla najmłodszych, wśród nich tak lubiane przez dzieci „dmuchańce”.

Samochód został sprowadzony z Francji przez białostocką firmę „Felix 2”, która wyspecjalizowała się przede wszystkim w remontach tzw. „Franków”, czyli francuskich modeli.

- Mamy na południu Francji upatrzony plac, na którym stoi około 120 starych, pięknych aut w stanie agonalnym. Chodziliśmy tam przez cały dzień, żeby wybrać najbardziej kompletny model Citroëna HY, który nadawałby się na ice-truck – mówi Paweł Danilczuk, właściciel firmy „Felix 2” – Remont trwał ponad rok. Staraliśmy się zachować design pierwowzoru, ponieważ mamy teraz ewidentną modę na te samochody, które nigdy nie miały być ekskluzywne, ale wytrzymałe i funkcjonalne. Teraz zaś, po latach budzą powszechny zachwyt.

Ice-truck wyposażony jest w starą, trzybiegową skrzynię. Może rozwinąć prędkość do 70 km na godzinę. Ma podnoszony jeden bok, tak by ustawić się „frontem” do klienta. Długi jest na  ponad 3 metry, wysoki na 2,10 metra.

 - Musieliśmy go trochę podwyższyć, tak by spełniał wymogi SANEPID-u – wyjaśnia Krzysztof Kuderewski, drugi ze współwłaścicieli ice-trucka. – Wymagał dużego nakładu pracy, ale teraz jego wnętrze to nowoczesna, dostosowana do wymogów lodziarnia, wyposażona w 10-kegowy konserwator na lody i przystosowana do sprzedaży obwoźnej. Podczas mistrzostw świata w piłce nożnej będziemy serwować nasze hity, nie zabraknie lodów np. o smaku mlecznej żubrówki, słonego karmelu czy kremówki z malinami.

To drugi tego typu wóz, który pojawi się na polskich drogach. W zeszłym roku franczyzobiorcy Wytwórni Lodów Polskich „u Lodziarzy” zainwestowali w pierwszy retro ice-truck marki Citroën, który w sezonie można spotkać w okolicach Trójmiasta. Auto zrobiło furorę. Ma swoich wielkich fanów. Pojawiło się m.in. jako atrakcja w popularnym programie kulinarnym „MasterChef Junior”. Zapraszane jest na bardzo prestiżowe imprezy.  

- Nie ma opcji, żeby ktoś przeszedł obok tego samochodu obojętnie – Piotr Kotowicz i Krzysztof Kuderewski są przekonani, że białostockiemu „belmoldziakowi” także pisany jest sukces.- I dodają: - Zapraszamy na lody i na pamiątkową fotografię z zabytkowym ice-truckiem.
IC4.jpg
IC2.jpg

Kopiuj tekst

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

WLP_icetruck_ MEDIA.doc

doc | 165 KB

Pobierz
IC2.jpg

grafika | 2,27 MB

Pobierz
IC1.jpg

grafika | 2,09 MB

Pobierz
IC3.jpg

grafika | 1,92 MB

Pobierz
IC4.jpg

grafika | 1,78 MB

Pobierz
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.