Branża, która ma przyszłość

Premium Cargo rozwija flotę 

Branża, która ma przyszłość

Opublikowany

TSL (transport, spedycja, logistyka) – to branża, która na przestrzeni ostatnich lat mocno rozwinęła skrzydła, stawiając na doświadczonych pracowników, nowoczesne tabory transportowe i sprzęt najwyższej generacji. Świadczą o tym liczby – 200 tysięcy firm w Polsce zajmuje się transportem, a wynajęta powierzchnia magazynowa w 2017 roku przekroczyła 3 mln mkw.

Jednak przedstawiciele tego sektora zgodnie przyznają, że największym wyzwaniem branży jest nie brak zamówień, duża konkurencja czy poziom cen ale… niedobór wykwalifikowanej kadry. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny obecnie występuje w niej ponad 13 tys. wolnych miejsc pracy.

- Na zachodzie Europy kierowcy i spedytorzy mają znacznie lepsze warunki płacowe. Po drugie, praca w naszej branży należy do dość obciążających. Jest zobowiązująca i trzeba się liczyć z tym, że kierowca jak marynarz-  rzadko bywa w domu – mówi Bartosz Struk, współwłaściciel białostockiej spółki transportowo – spedycyjnej Premium Cargo. - To praca, którą trzeba po prostu lubić.

Premium Cargo w ciągu ostatnich kilku lat umocniła swoją pozycję, zarówno w Polsce jak i zagranicą, stając się zaufanym partnerem w spedycji. Miesięcznie firma obsługuje nawet 700 transportów wykonywanych na zlecenie kilkudziesięciu firm z kraju i Europy. W ostatnim czasie spółka rozszerzyła jednak profil działalności, rozbudowując swoją ofertę o profesjonalne usługi transportu krajowego i międzynarodowego, które realizuje w oparciu o własną flotę pojazdów.  

Spółka zainwestowała w zakup 12 nowych busów do przewozu towarów, które można już spotkać na drogach całej Polski i Europy Zachodniej. Samochody o DMC 3,5t. mogą pomieścić 10 palet z towarem o łącznej masie do 1,2 tony.  

- Oprócz budowy własnej floty busów wynajmujemy samochody ciężarowe do obsługi zleceń. Dodatkowo planujemy zakup własnych ciągników siodłowych. Aktualnie testujemy chłodnie i weryfikujemy przydatność zestawów takiego typu. Jeżeli nasze analizy wypadną pomyślnie, rozważamy inwestycję w zakup 5 TIR-ów. W takiej sytuacji zwiększy się też nasze zapotrzebowanie na kolejnych pracowników – doświadczonych kierowców z uprawnieniami C+E – mówi Bartosz Struk i dodaje, że większość transportów dokonywanych za pośrednictwem Premium Cargo dociera do wszystkich zakątków Unii Europejskiej ze szczególnym uwzględnieniem Belgii, Holandii i Niemiec.

Decydując się na współpracę z Premium Cargo, klienci otrzymują możliwość profesjonalnego zrealizowania każdego zlecenia. Szeroka baza dostępnych pojazdów pozwala na realizację dostawy nawet w ciągu 24 godzin po złożeniu zamówienia, w zależności od kierunku dostawy.

Na zdjęciu właściciele Premium Cargo: od lewej Bartosz Struk i Rafał Dzierszko

Udostępnij

Załączniki

Pobierz wszystkie

PremiumCargo2.doc

doc | 191 KB

Pobierz
Właściciele Premium Cargo od lewej Bartosz Struk i Rafał Dzierszko.jpg

grafika | 1,75 MB

Pobierz
Powiązane artykuły
Kierowca i spedytor pilnie poszukiwani

temu

Korzystne zarobki, umowa o pracę, komfortowe warunki i zgrany zespół – w ten sposób Bartosz Struk, jeden z właścicieli firmy transportowej Premium Cargo zachęca do podjęcia współpracy. Aktualnie poszukiwani są czterej kierowcy i jedna osoba zajmująca się spedycją.
„Metamorfozy” z Hajnówce

temu

Popularne „Metamorfozy”, organizowane przez klub Mrs. Sporty, po raz pierwszy w Hajnówce! Wybrana do projektu pani przez dwa miesiące będzie miała szansę nie tylko zmienić swój wygląd, ale też dietę i codzienne nawyki, a w rezultacie życie.
Lodowy sezon dobiega końca. Był bardzo udany

temu

Pogoda tego lata dopisała, więc od pierwszych dni maja do ostatnich września LodyBonano sprzedawały się jak świeże bułeczki. Efekt? 15 milionów wydanych lodowych przysmaków oraz wiele nowości w menu. Tak w wielkim skrócie można podsumować bardzo udane lato w największej polskiej sieci lodziarni franczyzowych. 
NYCharm – nowa kolekcja Maral Trendy jest już dostępna

temu

Rytmiczny puls miasta, bijący nieustannie przez całą dobę. Wyznaczający trendy. Nadający ton. Rytm Nowego Yorku - metropolii, w której "niemożliwe" nie istnieje. Puls, który nigdy nie zanika. Czasem gwałtownie i dynamicznie przyspiesza, by na moment zwolnić, chwytając ulotne chwile zasłużonego relaksu. To miasto, które nigdy nie zasypia i zawsze wyzwala emocje. Pozostawia przy tym swobodę wyboru: można je pokochać lub znienawidzić, ale nie można pozostać obojętnym.
Na Twój adres e-mail została wysłana prośba o potwierdzenie subskrypcji.
Potwierdzając subskrypcję wyrażasz zgodę na przetwarzanie Twoich danych w celu otrzymywania treści publikowanych w serwisie.